Skip links

5 dziwnych przekonań, przez które Twój biznes się nie rozwija

Pamiętasz, co czułeś kiedy zakładałeś swoją firmę? Planowałeś podbój rynku, wielotysięczne dochody i prężnie działający biznes, który zatrudnia pracowników i pozwala Ci realizować swoje marzenia?

Statystyki mówią, że 70% firm upada w ciągu pierwszych 5 lat działalności, a 30% nie przetrwa nawet roku od startu. Brak doświadczenia? Silna konkurencja? Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele, ale my postawiliśmy na… ignorancję.

Mocne słowo i z pewnością nie dotyczy każdej działalności, bo przecież po drodze może wydarzyć się tak wiele różnych rzeczy, które skutecznie rozłożą firmę na łopatki. Nie zawsze będzie to wina właściciela, często zdarza się, że machina biurokratyczna powstrzymuje nawet najlepiej rokujące pomysły.

Dlaczego właśnie ignorancja?

W ostatnich latach diametralnie zmieniło się podejście do promocji i marketingu. Wszystko nieuchronnie zmierza ku reklamie online i dlatego jeśli chcemy skutecznie docierać do klientów, to należy być tam, gdzie spędzają oni zdecydowanie najwięcej czasu — w internecie.

Mimo wszystkich danych i twardych liczb, mówiących o tym, że ludzi coraz częściej wybierają takie firmy, które są obecne online, nadal wielu przedsiębiorców jest blokowanych przez…ich własne przekonania.

Przeanalizowaliśmy kilka najważniejszych przekonań klientów, którzy się do nas zgłaszają. Wnioski zebraliśmy poniżej, zatem zachęcamy Cię do sprawdzenia, bo być może i Ciebie coś powstrzymuje i powoduje wątpliwości w głowie.

1. Nie stać mnie na stronę internetową

W porządku, ale czy stać Cię na to, aby oddawać klientów konkurencji? Budżet w biznesie musi się spinać — to nie ulega żadnym wątpliwościom, ale należy pamiętać, że działania marketingowe, czy stworzenie strony www nie jest kosztem. To inwestycja, która zwróci się szybko i gwarantuje wzrost dochodów.

Jak to jest, że niektórzy przedsiębiorcy tak chętnie podpisują umowy na kolejny leasing samochodu, którego rata nierzadko jest niższa niż kilka tysięcy złotych miesięcznie, a wręcz alergicznie reagują na wydatki związane z promocją i reklamą swojego biznesu?

Nie zaglądamy do portfela. Jeśli kogoś stać na nowe auto, komputer, czy cokolwiek sobie wymarzył, to śmiało, bo przecież właśnie po to pracujemy. Jednak kiedy dopiero startujesz z działalnością lub czujesz, że czas najwyższy pokazać się w internecie, to nie warto zastanowić się nad tym, czy jeszcze w tym konkretnym momencie nie odmówić sobie jakiegoś zakupu, a zainwestować w profesjonalną stronę www.

2. Mam dobry produkt i nie potrzebuję strony

Nie wątpimy ani trochę w to, że masz naprawdę dobry i wartościowy produkt, jednak skąd klient ma wiedzieć o jego istnieniu? Zadowolisz się mizernym zasięgiem poczty pantoflowej? To tak jakby wstać od stołu, na którym leży jeszcze całkiem pokaźna suma pieniędzy i po prostu odejść, zostawiając kasę dla konkurencji.

W Polsce już ponad 78% osób korzysta z internetu. Każdego dnia kontaktują się ze znajomymi, oddają rozrywce oraz wyszukują informacje o produktach i usługach, których aktualnie potrzebują.

I teraz wyobraźmy sobie, że potencjalny klient trafia wcześniej na stronę internetową konkurencji. Kiedy tamta firma pokaże mu konkretne korzyści, dla których miałby wybrać ich propozycję, to niestety oznacza przegraną bitwę — tego klienta już nie odzyskamy.

Dlatego w czasach marketingu online nie można nie posiadać miejsca, do którego będą mogli trafiać klienci, aby następnie poprzez odpowiednią edukację i przedstawienie produktu, zamieniać ich w klientów.

Weźmy za przykład Coca Cole. Od wielu lat mają wyrobiony silny brand i ciężko byłoby znaleźć na świecie osobę, która nie zna tej marki. Jednak mimo wszystko stale inwestują w reklamę, bilbordy, czy obecność w internecie. Widzimy ich reklamy w telewizji, czy coraz częściej z udziałem influencerów na You Tube. Gdyby tego nie robili, to nawet oni z roku na rok byliby coraz słabiej rozpoznawalni, a ludzie wybieraliby Pepsi.

3. Mam klientów z polecenia nie potrzebuję strony

Poczta pantoflowa dobrze się sprawdza, jednak ma mocno ograniczony zasięg i z czasem przestaje wystarczać, o ile faktycznie zależy nam na ciągłym rozwoju, a nie tkwieniu w tym samym miejscu.

Dzięki danym, które można zebrać przy pomocy strony internetowej, jesteśmy w stanie precyzyjnie docierać dokładnie do takich osób, na których najbardziej nam zależy. Dzieje się tak przede wszystkim dzięki Facebook Pixel oraz ciasteczkom.

4. W mojej branży to się nie sprawdzi…

Najczęściej te słowa padają z ust przedsiębiorców, którzy prowadzą biznesy stacjonarne. Uważają, że skoro i tak nie prowadzą sprzedaży online, to po co w ogóle tracić czas i pieniądze na tworzenie strony internetowej.

Jednak należy wziąć pod uwagę, że dzisiaj większość osób godzinami przesiaduje w sieci. Szukają tam wszystkiego począwszy od śmiesznych filmików po informacje o dolegliwościach zdrowotnych.

Idąc ulicą możemy dostrzec ludzi wpatrzonych w swoje smartfony, a na stołach w kawiarniach laptopy. To już się dzieje. Cyfrowa rewolucja trwa i możemy się przed tym bronić, albo wykorzystać dostępne możliwości, aby zwiększyć szanse na powodzenie w biznesie. Nietrudno stwierdzić, że jeśli te same osoby będą potrzebowały kupić telefon, meble, czy łopatę, to najpierw sprawdzą w sieci, gdzie znajduje się najbliższy sklep.

5. Nie znam się na tym

Tworzenie stron internetowych nie jest łatwym zadaniem, ale przecież nie musisz męczyć się z tym samodzielnie, tylko zlecić komuś doświadczonemu.

To ważne, ponieważ trendy w projektowaniu stron internetowych zmieniają się niezwykle dynamicznie. Specjalista nie tylko dobierze odpowiednią technologię, abyś nie musiał przepłacać, ale zarazem taką, która doskonale obsłuży Twoje potrzeby.

Nawet jeśli nie znasz się na wszystkich niuansach, to po odebraniu strony warto sprawdzić, czy poprawnie wyświetla się na telefonach komórkowych, jak i to, czy nie ładuje się zbyt długo. To podstawowe rzeczy, o które każdy fachowiec powinien zadbać.